Pojawiła się na przyjęciu zaręczynowym w czerwonej sukience i natychmiast przyciągnęła uwagę szejka, ale kilka godzin później zniknęła — to, co się wydarzyło, wstrząsnęło wszystkimi
Aż do tamtej nocy Naomi starała się nie myśleć o przeszłości swojej rodziny.

Siedemnaście lat wcześniej jej ojciec Edward zginął w wypadku samochodowym w drodze powrotnej z Europy.
Tak właśnie powiedziała policja i z czasem Naomi przestała kwestionować tę wersję wydarzeń.
Pracował w międzynarodowej branży transportowej między Europą a Wschodem, ale jej matka nigdy nie zdradziła jej żadnych szczegółów.
Naomi miała teraz dwadzieścia siedem lat i przyszła na przyjęcie zaręczynowe swojej najlepszej przyjaciółki Lillian.
Miała na sobie czerwoną sukienkę, którą od dawna chciała pokazać swojej przyjaciółce.
„Naomi, po co, u licha, założyłaś tutaj tę sukienkę?” — zapytała Lillian cicho, ale z irytacją.
„Co z nią nie tak? To ty powiedziałaś, że do mnie pasuje.”
„Nie uważasz, że trochę przesadzasz, zwracając na siebie tutaj aż tyle uwagi?”
Lillian rozejrzała się, po czym nagle chwyciła ją za ramię.
„Dobrze, tylko postaraj się trzymać z dala od obcych, a szczególnie od tego mężczyzny przy przeciwległej ścianie.
Nie patrz na niego. I cokolwiek zrobisz, nie zbliżaj się do niego.”
Naomi i tak spojrzała. Wśród gości stał wysoki mężczyzna w ciemnym garniturze, zupełnie spokojny, a jednak nikt w jego pobliżu nie odważył się mówić zbyt głośno. Nazywał się Zayn Al-Malik.
Wpływowy szejk, o którym wielu słyszało, ale którego naprawdę znało niewielu. Przybył na uroczystość jako honorowy gość.
„Dlaczego miałabym się go bać?” — zapytała Naomi.
„Bo jest niebezpieczny. Po prostu trzymaj się od niego z daleka.”
„Boże, dobrze.”
Naomi ruszyła w stronę stołu, starając się już nie spoglądać w kierunku Zayna.
Ale Zayn już ją zauważył. I wkrótce dostrzegł coś znacznie bardziej niepokojącego.
Dwóch kelnerów obserwowało Naomi zdecydowanie zbyt długo.
Jeden z nich udawał, że poprawia swoją tacę, choć tak naprawdę cały czas obserwował dziewczynę.
Drugi dyskretnie dawał jakieś znaki mężczyźnie stojącemu w pobliżu wyjścia.
Tamten mężczyzna co chwilę sprawdzał telefon i od czasu do czasu zerkał w stronę Naomi.
Zayn zmarszczył brwi.
„Kim jest ta kobieta w czerwieni?” — zapytał swojego ochroniarza.
„Przyjaciółką panny młodej. Naomi.”
„Czy ktoś sprawdził ludzi, którzy ją obserwują?”
Ochroniarz spojrzał w stronę kelnerów.
„Nie. Co cię niepokoi?”
Zayn nie odpowiedział od razu. Jego wzrok zatrzymał się na mężczyźnie przy wyjściu.
„Zacznijcie natychmiast. I nie pozwólcie żadnemu z nich wyjść.”
W tym momencie światła w sali nagle zgasły.
Rozległy się krzyki, naczynia spadły na podłogę, a ktoś uderzył w stół. Przez kilka sekund wokół nich panowała całkowita ciemność.
Kiedy światła ponownie się zapaliły, Naomi zniknęła, podobnie jak kelnerzy i mężczyzna przy drzwiach.
Zayn niemal bez zastanowienia ruszył w stronę wyjścia.
Samochód Naomi stał na parkingu. Drzwi były otwarte, a jej telefon leżał na asfalcie.
Kilka godzin później Naomi otworzyła oczy w nieznanym pomieszczeniu. Miała związane ręce, kręciło jej się w głowie, a przed nią stał mężczyzna.
„Gdzie jest książka, którą twój ojciec ukrył siedemnaście lat temu?”
Naomi wpatrywała się w niego, nie rozumiejąc ani słowa.
„O czym ty mówisz? Nie rozumiem. Skąd znasz mojego ojca?”
Mężczyzna zrobił krok bliżej.
„Wygląda na to, że wiem o nim więcej niż ty.”
W tym momencie za drzwiami rozległy się ciężkie kroki. Mężczyzna gwałtownie się odwrócił, a Naomi przestraszyła się jeszcze bardziej.
W jej głowie kłębiły się miliony pytań.
Nie rozumiała, co się dzieje, dlaczego porwano właśnie ją ani co łączyło jej ojca z tą tajemniczą książką.
I właśnie w najbardziej przerażającym momencie jej życia wydarzyło się coś, czego absolutnie nikt się nie spodziewał.
Drzwi gwałtownie się otworzyły i Naomi zobaczyła Zayna.
„Zayn?… Co ty tutaj robisz?”
Podbiegł do niej i przeciął więzy.
„To nie czas na pytania. Musimy stąd wyjść.”
„Ale kim wy w ogóle jesteście? Dlaczego wszyscy mówią o moim ojcu?”
Zayn spojrzał jej prosto w oczy.
„Bo znałem Edwarda.”
Naomi zamarła.
„Co?”
„Pracował razem z moim ojcem. Prowadzili operacje transportowe między Europą a Wschodem. Siedemnaście lat temu zginęli w tym samym samochodzie.”
Naomi nie mogła uwierzyć w to, co słyszała.
„Ale mój ojciec zginął sam.”
„Tak miała wyglądać oficjalna wersja.”
Zayn wyjaśnił, że przed śmiercią Edward i jego ojciec odkryli nielegalny proceder związany z ich działalnością transportową oraz ludźmi wykorzystującymi ich firmę.
Zebrali dowody i ukryli je w książce przechowywanej w jednym ze starych magazynów.
„Więc dlaczego zabili mojego ojca?”
„Bo odmówił wydania książki.”
„A gdzie ona jest teraz?”
Zayn spojrzał na nią.
„Przez cały ten czas miałaś ją przy sobie.”
Naomi pobladła.
„Co?”
Zayn wyjaśnił, że książka została ukryta w starej skrzyni, którą matka Naomi przekazała jej po śmierci ojca.
Nigdy nie wiedziała, że w środku znajduje się coś ważnego.
Naomi przypomniała sobie skrzynię i zrozumiała, dlaczego porywacze byli tak pewni, że zna odpowiedź.
Pozostało jednak jedno pytanie.
„Dlaczego mi pomogłeś?”
Zayn długo milczał.
„Bo Edward uratował życie mojemu młodszemu bratu, zanim zginął. Wtedy nie mogłem go uratować. Ale dzisiaj nie pozwolę nikomu odebrać mu córki.”
Naomi spojrzała na Zayna i po raz pierwszy zniknęła między nimi dawna nieufność.
Kilka dni później dowody z książki zostały przekazane policji.
Ludzie stojący za porwaniem zostali aresztowani, a prawdziwe okoliczności śmierci Edwarda i ojca Zayna zostały w końcu ujawnione.
Naomi nie bała się już przeszłości.
A Zayn zdał sobie sprawę, że jest gotów walczyć o tę kobietę nie z powodu długu wdzięczności wobec jej ojca, lecz dlatego, że ją pokochał.
I po siedemnastu latach jedna stara książka w końcu zamknęła historię, którą niegdyś rozpoczęło dwóch zmarłych już przyjaciół.